Ciekawe w Metropolii

Katowiczanka debiutuje z kryminałem o zbrodni w… Katowicach

Zbrodnia w Katowicach. W ogrodzie gabinetu terapeutycznego, w którym pracuje Marta Szarycka, młoda psycholożka, zostają znalezione zwłoki kilkuletniego dziecka. Szarycka zostaje uwikłana w intrygę, która może ją słono kosztować, tym bardziej, że zaczynają znikać kolejne dzieci.

Tak zaczyna się wydana przez REBIS „Terapeutka”, debiutancki kryminał Bernadety Prandzioch, pisarki pochodzącej z Katowic. Ale nie tylko Szarycka jest bohaterką powieści. Autorka kryminału, pisarka i psycholożka Bernadeta Prandzioch, od początku nie wyobrażała sobie, aby umieścić akcję powieści w innym mieście niż Katowice.

– Katowice rzadko stają się areną dla powieści kryminalnej, można odnieść wrażenie, że to miasto bez zbrodni, do bólu prowincjonalne. Tymczasem Katowice jak żadne inne miasto w Polsce idealnie wpisują się duszny klimat kryminału – są pełne zakamarków i ciemnych ulic, dziwnych postaci. A późną jesienią stają się w dodatku jednostajnie szare i naprawdę przygnębiające. To gotowa sceneria dla mrocznej intrygi
– mówi Prandzioch.

„Terapeutka” posiada wszystkie cechy, jakie powinien mieć dobrze napisany kryminał psychologiczny, poddający analizie… psychologa, i to mocno poranionego. Autorka stawia w książce pytanie, nie tylko o to, kto zabił, ale także o motywy ludzkiego postępowania. Takie podejście do postaci nie powinno zresztą dziwić, Prandzioch sama jest psycholożką i od lat pracuje z pacjentami. Dzięki temu czytelnik może sprawnie wniknąć w myśli bohaterki, może także zajrzeć na zamknięte spotkania terapeutyczne Szaryckiej, realistycznie skonstruowane przez Prandzioch.

Pisarce zależało na stworzeniu niejednoznacznej kobiecej postaci, której jeszcze nie było w polskim kryminale. Postaci, która zamiast koncentrować się na rozwikłaniu zagadki, ucieka od prawdy. Jak podkreśla autorka, bohaterka jej powieści, Szarycka, zderzając się ze zbrodnią, nie podejmuje próby znalezienia zabójcy, nie ułatwia i nie pomaga - sama staje się problemem w śledztwie, od którego wolałaby trzymać się z daleka.

Bernadeta Prandzioch jest urodzoną w 1989 roku Ślązaczką, od pokoleń mieszkającą w katowickiej dzielnicy Załęże. Z wykształcenia jest psychologiem, absolwentką Uniwersytetu Śląskiego. Publikowała pisząc m.in. dla „Znaku”, „Opcji”, „Popmoderny” i „FA-artu”. Jej opowiadania ukazały się na łamach „Chimery”, „Nowej Fantastyki” oraz w antologii „Pożądania” (2013).

„Terapeutka”, Bernadeta Prandzioch
Dom Wydawniczy REBIS, 2017