Inwestycja w Metropolii

Katowice wybudują podziemne zbiorniki burzowe

Zalane piwnice, rozlewiska na niektórych drogach, podtopione samochody - to bilans potężnej nawałnicy, która 27 lipca przeszła przez część Katowic. Aby łagodzić konsekwencje tego typu wydarzeń w przyszłości w Katowicach realizowany jest projekt budowy 11 podziemnych zbiorników retencyjnych.

Budowa zbiorników jest elementem większego, wartego prawie 64 mln zł, projektu realizowanego przez Katowicką Infrastrukturę Wodociągowo-Kanalizacyjną. Inwestycja ma uporządkować odprowadzanie wód deszczowych na terenie Katowic oraz retencjonowanie tych wód w celu ich ponownego wykorzystania - np. do podlewania zieleni miejskiej. Projekt obejmuje również budowę, przebudowę oraz remont łącznie ponad 7 km sieci kanalizacji deszczowej. Pierwszy ze zbiorników o objętości 1540 metrów sześciennych został już oddany do użytku w maju tego roku przy ul. Tyskiej w dzielnicy Piotrowice.

– Tak silnego opadu w Katowicach jeszcze nigdy nie było, odkąd prowadzi się pomiary hydrologiczne. Najbardziej szokujące jest to, że aż 74 litry spadły w ciągu zaledwie jednej godziny!
– napisał na Damian Dąbrowski, meteorolog, który opracowuje popularne na Facebooku prognozy pogody.

O skali opadów świadczy fakt, że na wysokości oczyszczalni ścieków Gigablok poziom Rawy podniósł się w przeciągu kilkudziesięciu minut aż do 4 metrów, a z reguły utrzymuje się poziomie ok. 60-70 cm. Dzięki temu, że w ostatnich latach Rawa była regulowana, a jej koryto czyszczone, poziom wody po ulewie bardzo szybko opadł. - Stacja meteorologiczna w Katowicach Muchowcu zanotowała opad o wysokości prawie 84 litrów na metr kwadratowy! Tym samym został pobity dotychczasowy rekord dobowej sumy opadów z 1972 roku wynoszący 81,6 litrów - informuje Damian Dąbrowski.

Ze skutkami nawałnicy walczyło 25 zastępów straży pożarnej, w tym 10 zastępów jednostki katowickiej, 8 zastępów ochotniczej straży pożarnej, a także 7 zastępów spoza Katowic (m.in. Rybnika, Tychów, Zabrza, Pszczyny) wsparło działania na terenie naszego miasta. Łącznie było to 110 strażaków, a także pracownicy służb miejskich.

- Od stycznia 2017 roku wyczyściliśmy gruntownie aż 90 km kanalizacji deszczowej. Jednak nawet regularnie utrzymywane i serwisowane systemy kanalizacyjne dużych miast nie są wstanie przyjąć tak dużej ilości wody w tak krótkim czasie. Gwałtowne opady i silny wiatr sprawiają, że spływająca woda zbiera liście, gałązki, ziemię, które błyskawicznie mogą zatykać studzienki kanalizacyjne – mówi Stanisław Krusz, prezes Katowickich Wodociągów.

W wyniku intensywnych opadów podtopieniu uległ m.in. tunel pod rondem im. gen. J. Ziętka, wiadukt wzdłuż drogi S86 na wysokości Centrum Handlowego IKEA, Szpital Bonifratrów, garaże przy ul. Saint Etienne, żłobek przy ul. Uniwersyteckiej, a także przerwany został wał przeciwpowodziowy rzeki Rawa przy ul. Szabelnianej. W sumie przyjęto ponad 200 zgłoszeń, które dotyczyły zalania 46 obiektów miejskich, 35 obiektów należących do skarbu państwa oraz 54 obiektów prywatnych.