Wydarzenie w Metropolii

Śląska Prohibicja porwała Nikiszowiec do tańca

Śląska Prohibicja, czyli długo zapowiadana, największa restauracja w zabytkowym Nikiszowcu, została oficjalnie otwarta. Nowe miejsce na kulinarnej mapie Katowic, które śmiało odnosi się do śląskiej tradycji, ruszyło wyjątkowego dnia - 4 grudnia, w święto patronki górników, Świętej Barbary. Na ten moment czekało blisko 15 000 fanów zgromadzonych na fanpage’u Śląskiej Prohibicji. Specjalnie na tę okazję przygotowano sporo muzycznych atrakcji. Przez cały dzień gościom restauracji towarzyszyła muzyka na żywo, w wykonaniu znamienitych artystów

Jednak to nie wszystkie atrakcje, jakie zostały przygotowane przez restaurację. Bo choć oficjalne otwarcie zaplanowano na Barbórkę, to pierwsi goście do Śląskiej Prohibicji mogli wejść już w miniony czwartek! I tak 30 listopada pod osłoną nocy, ponad 100 gości „zakradło się” do nowo powstałej restauracji na Nikiszowcu. Przyciągnęły ich porywające dźwięki muzyki i obietnica odbycia podróży w czasie. I udało się – zabawa w Śląskiej Prohibicji trwała do późnej nocy. Kuchnia działała już pełną parą, a uczestnicy wieczornego otwarcia w stylu „speakeasy” mogli skosztować specjałów z karty Magdy Nowaczewskiej, zwyciężczyni 5. edycji programu MasterChef.

– Chcieliśmy zaproponować naszym gościom coś wyjątkowego, coś co będzie wybiegało poza zwykłe serwowanie dań z karty, coś co będzie wnosiło nową wartość i nowe doznania. Goście pod eskortą aktorów mogli wejść do lokalu „od kuchni” tylnym wejściem. Każdy musiał podać tajne hasło, a potem… spodziewać się niespodziewanego.
– mówi Ewa Kleczkowska, menadżer restauracji Śląska Prohibicja.

Atrakcji na otwarciu w stylu „speakeasy” nie brakowało. Serwowano autorskie drinki oraz dania, które już od poniedziałku można zamawiać z karty. Uwagę gości przykuwały oryginalnie urządzone wnętrza nowej katowickiej restauracji, a wśród nich ścianka z akcesoriami, na tle której można było zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie. Gościom czas umilała muzyka grana na żywo oraz występy grupy tanecznej, która opracowała choreografię specjalnie z myślą o Śląskiej Prohibicji. Gwiazdą wieczoru była grupa Singin’ Birds, której udało się wyczarować klimat lat 20. i porwać wszystkich do tańca.

O Śląskiej Prohibicji

Restauracja powstała w ponad 100-letniej, zabytkowej kamienicy w Nikiszowcu, której pierwotnym przeznaczeniem był hotel robotniczy dla pracowników kopalni napływających spoza miasta. Śląska Prohibicja to jednak nie tylko restauracja. Właściciele stworzyli w murach zabytkowej kamienicy miejsce, gdzie można nie tylko zjeść z rodziną pyszny obiad, ale także posłuchać dobrej muzyki na żywo, pograć w karty i w komfortowych warunkach spotkać się z partnerami biznesowymi. Do dyspozycji gości oddano sześć sal różnej wielkości mogących pomieścić ponad 200 osób.