Powrót z niedzielnej Mszy Świętej zakończył się dramatycznie dla 85-letniego mieszkańca Bytomia. Został zaczepiony przez młodego mężczyznę, który zażądał od niego pieniędzy. Gdy usłyszał, że starszy mężczyzna nie ma gotówki, zaatakował go i zabrał to, co przy nim znalazł.

Do zdarzenia doszło 12 lipca na jednej z ulic Bytomia. O napadzie szybko poinformowano policję, a funkcjonariusze rozpoczęli poszukiwania sprawcy niemal natychmiast po otrzymaniu zgłoszenia.
Sprawca szybko wpadł
Śledczy przeanalizowali zebrane informacje i jeszcze tego samego dnia trafili na trop podejrzanego. Zatrzymanym okazał się 25-letni mieszkaniec Bytomia. Mężczyzna usłyszał już zarzut rozboju.
Jak ustalono, nie był to jego pierwszy konflikt z prawem. Prokuratura wskazała, że działał w warunkach recydywy, czyli ponownie dopuścił się przestępstwa po wcześniejszym skazaniu. Na wniosek śledczych sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące.
Surowsza kara za powrót do przestępstwa
Za rozbój grozi kara do 15 lat pozbawienia wolności. W przypadku recydywy sąd może jednak wymierzyć surowszą karę, zwiększając jej górną granicę nawet o połowę. O ostatecznym wymiarze kary zdecyduje sąd po zakończeniu postępowania.
To kolejna sprawa w regionie, która pokazuje, że ofiarami ulicznych napadów często padają osoby starsze. Policja od lat apeluje o szczególną ostrożność seniorów, a także , by w razie podejrzanego zachowania nie wahali się wołać innych o pomoc lub natychmiast powiadamiać służby.






