U mieszkańców zabrzańskich Mikulczyc bójka, do której doszło w ubiegłym tygodniu, wciąż budzi oburzenie. Policjanci z Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Zabrzu na szczęście zatrzymali 20-letniego mężczyznę podejrzanego o brutalny atak na 21-letniego mieszkańca miasta.

Policyjni śledczy informują, że napastnik nie tylko bił swoją ofiarę, ale również użył pistoletu pneumatycznego. Jeden z wystrzelonych pocisków minął oko poszkodowanego dosłownie o centymetr.
Centymetr od kalectwa
Jak wynika z ustaleń policji, do zdarzenia doszło na terenie dzielnicy Mikulczyce. W trakcie konfrontacji 20-latek miał zaatakować młodszego mężczyznę, zadając mu ciosy, a następnie oddać w jego kierunku strzały z broni pneumatycznej. Skutki ataku mogły okazać się tragiczne. Poszkodowany doznał obrażeń twarzy, a jeden z pocisków zatrzymał się niezwykle blisko gałki ocznej. Według śledczych niewiele brakowało, aby doszło do nieodwracalnego kalectwa.
Sprawa natychmiast trafiła pod lupę zabrzańskich kryminalnych z Zabrza. Funkcjonariusze rozpoczęli intensywne działania mające na celu ustalenie tożsamości sprawcy oraz odtworzenie przebiegu zdarzenia. Policja podkreśla, że dzięki szybkiemu zabezpieczeniu materiału dowodowego i pracy operacyjnej udało się w krótkim czasie wytypować osobę odpowiedzialną za atak.
Moment ataku zarejestrowała kamera monitoringu:
Sprawca został zatrzymany
Zatrzymanym okazał się 20-letni mieszkaniec regionu. W toku czynności wyszło na jaw, że był on już znany organom ścigania. Jak przekazują śledczy, mężczyzna był już wcześniej notowany za udział w bójce. Ten fakt mógł mieć znaczenie podczas oceny stopnia zagrożenia, jakie stwarzał dla otoczenia.
Po zgromadzeniu materiału dowodowego prokuratura przedstawiła zatrzymanemu zarzuty związane ze spowodowaniem uszkodzenia ciała. Śledczy wskazują, że charakter obrażeń oraz sposób działania sprawcy świadczą o dużej agresji i lekceważeniu zdrowia drugiego człowieka. Okoliczności całego zajścia są nadal szczegółowo analizowane. "Wisienką na torcie" jest bluza z napisem "OCTAGON", w której zatrzymano podejrzanego. Należy podkreślić, że jeśli w ogóle, to zdecydowanie tam, a nie na ulicach miast, powinny odbywać się jakiekolwiek walki.
Na wniosek prowadzących postępowanie sąd przychylił się do argumentacji śledczych i zdecydował o zastosowaniu wobec 20-latka środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. Według organów ścigania takie rozwiązanie ma zabezpieczyć prawidłowy tok postępowania oraz zapobiec ewentualnym próbom wpływania na świadków.
To kolejny przypadek pokazujący, jak pistolety pneumatyczne mogą być niebezpieczne. Choć wiele osób traktuje je jak „niegroźny” sprzęt, eksperci od lat przypominają, że wystrzelony z nich pocisk może spowodować bardzo poważne obrażenia, a w skrajnych przypadkach nawet trwałe kalectwo. W Mikulczycach do tragedii zabrakło zaledwie jednego centymetra.






