Kierowcy podróżujący autostradami A1 i A4 mogli nie zdawać sobie sprawy, że ich zachowanie obserwowane jest nie tylko przez patrole drogówki i nieoznakowane radiowozy, ale także z powietrza. Polska Policja po raz kolejny sięgnęła po nowoczesne technologie.

W działaniach, w których wzięli udział policjanci z Katowic, Krakowa, Wrocławia, Opola, Łodzi, Bydgoszczy, Gdańska i Rzeszowa, sprawdzano jak skutecznie wykorzystywać drony do monitorowania ruchu na jednych z najważniejszych tras komunikacyjnych w kraju. Efekty jednodniowej akcji „Bezpieczna Autostrada” okazały się wymowne – w ten sposób policjanci ujawnili aż 1383 wykroczenia drogowe.
Policjanci podkreślają, że autostrady pozostają miejscami szczególnie wymagającymi pod względem bezpieczeństwa. Wysokie prędkości, ogromne natężenie ruchu i codzienny tranzyt tysięcy pojazdów sprawiają, że nawet pozornie drobne przewinienie może doprowadzić do tragicznych konsekwencji. Dane z pierwszych pięciu miesięcy 2026 roku pokazują skalę problemu. Na autostradach A1 i A4 doszło do 686 zdarzeń drogowych, w tym siedmiu wypadków, w których jedna osoba zginęła, a dziewięć zostało rannych.

Tym razem mundurowi postawili na szeroko zakrojoną akcję kontrolną prowadzoną jednocześnie w kilku województwach. Jak informuje policja, na drogach pojawiły się zarówno oznakowane radiowozy, jak i nieoznakowane pojazdy wyposażone w specjalistyczne urządzenia do pomiaru prędkości. Największą uwagę zwracał jednak nadzór prowadzony z powietrza.
Drony stają się bowiem coraz ważniejszym narzędziem wykorzystywanym przez służby do walki z niebezpiecznymi zachowaniami na drogach. Bezzałogowe statki powietrzne pozwalają obserwować sytuację z perspektywy niedostępnej dla patrolu znajdującego się na jezdni. Dzięki kamerom o wysokiej rozdzielczości funkcjonariusze mogą rejestrować wykroczenia nawet z dużej odległości, nie wpływając przy tym na zachowanie kierowców.

Sposób na powolne „słonie”
Podczas ostatniej akcji szczególną uwagę poświęcono kierowcom ciężarówek łamiącym zakaz wyprzedzania na drogach posiadających dwa pasy ruchu w jednym kierunku. Są to tzw. "wyścigi słoni", czyli powolne wyprzedzania, wyjątkowo uciążliwe dla pozostałych uczestników ruchu na autostradzie.
Rezultaty kontroli pokazują, że problem nadal jest poważny. W ciągu zaledwie kilkunastu godzin skontrolowano 1584 pojazdy. Policjanci ujawnili 515 przypadków przekroczenia dozwolonej prędkości oraz 134 wykroczenia związane z nieprawidłowym wyprzedzaniem. Na terenie województwa śląskiego skontrolowano 523 pojazdy, a liczba stwierdzonych wykroczeń sięgnęła 659. Wśród nich znalazło się 175 przypadków przekroczenia prędkości i 38 niezgodnych z przepisami manewrów wyprzedzania.
To jednak nie koniec niepokojących statystyk. Funkcjonariusze „przy okazji” ujawnili również 12 sprawców przestępstw, zatrzymali pięciu kierowców prowadzących pojazdy pod wpływem alkoholu oraz odebrali 97 dowodów rejestracyjnych i 12 praw jazdy. Policja zwraca uwagę, że tego typu wyniki pokazują, jak wiele zagrożeń codziennie pojawia się na głównych trasach regionu.
Eksperci nie mają wątpliwości, że stosowanie zaawansowanych systemów monitoringu i wykorzystywanie dronów będzie w najbliższych latach coraz powszechniejsze. Nowoczesne technologie pozwalają nie tylko skuteczniej wykrywać wykroczenia, ale także szybciej reagować na niebezpieczne sytuacje i analizować zachowania kierowców. Dla uczestników ruchu oznacza to jedno – na autostradach coraz trudniej liczyć na anonimowość, a elektroniczne „oko” patrolujące niebo może dostrzec znacznie więcej, niż wydaje się z poziomu kierownicy.







