Metropolitalna Velostrada nr 1 Katowice–Sosnowiec przybliżyła się o kolejny krok, ale do wbicia pierwszej łopaty jeszcze daleko. GZM odebrała właśnie koncepcję techniczną trasy, a największym problemem okazały się nie rozwiązania techniczne, lecz własność gruntów.

Najpierw od Bogucickiej do Hallera
Planowana Velostrada nr 1 ma połączyć Katowice z centrum Sosnowca i liczyć łącznie około 9,4 km. Pierwotnie zakładany przebieg prowadził od rejonu ul. Bankowej, przez tereny na wschód od S86, aż w stronę Sosnowca.
Teraz inwestycja zostanie podzielona na dwa etapy. Pierwszy, liczący około 2,8 km, ma prowadzić od ul. Bogucickiej północnym brzegiem Rawy, pod wiaduktem DK79, następnie tunelem przez nasyp linii kolejowej nr 161 i dalej na wschód od S86 aż do ul. Hallera.
Kilkadziesiąt działek komplikuje dalszy odcinek
Dopiero drugi etap będzie prawdziwym wyzwaniem. Obejmuje trasę od ul. Hallera do granicy z Sosnowcem, gdzie znajduje się kilkadziesiąt działek o skomplikowanej strukturze własnościowej, a w przypadku części nieruchomości nie jest nawet uregulowane, kto jest właścicielem.
To właśnie dlatego GZM i Katowice zdecydowały się na alternatywny przebieg. Ma on w dużej mierze wykorzystać działki należące do miasta, co pozwoli ominąć najbardziej problematyczne fragmenty i zachować cel, jakim jest rowerowe połączenie Katowic z Sosnowcem.
Ważne jest też to, że w przypadku dróg rowerowych nie można skorzystać ze specustawy drogowej, która ułatwia pozyskiwanie nieruchomości potrzebnych do budowy dróg publicznych. Przy inwestycji liniowej nawet jedna niepozyskana działka może zablokować cały ciąg, dlatego kwestia własności gruntów jest tutaj jednym z kluczowych problemów.
Najpierw projekt, później budowa
Na odcinku od Hallera do Sosnowca miasto i GZM planują w latach 2027–2028 przygotować dokumentację projektową oraz uzyskać m.in. decyzję środowiskową. Dopiero po tym etapie mają rozpocząć się prace budowlane.
Równocześnie Katowice chcą poprawić istniejącą infrastrukturę między ul. Bankową a Bogucicką. Planowana jest wymiana nawierzchni istniejących dróg rowerowych na asfaltową oraz ich poszerzenie tam, gdzie pozwolą na to warunki terenowe i własnościowe.
Na tym tle gotowy odcinek Velostrady nr 6 między Brynowem a Giszowcem pokazuje, że velostrady mogą szybko stać się częścią codziennego transportu. Od grudnia 2024 r. rowerzyści korzystają tam z ponad 4 km trasy, a licznik przy ul. Francuskiej odnotował blisko 243 tys. przejazdów w 2025 r. i ponad 235 tys. w pierwszych dziewięciu miesiącach 2026 r.
Velostrady mają połączyć całą Metropolię
Velostrada nr 1 jest tylko jednym z elementów większego planu. GZM zakłada budowę całego systemu szybkich tras rowerowych o łącznej długości około 120 km, które mają pełnić funkcję transportową i łączyć miasta Metropolii, a nie służyć wyłącznie rekreacji.
W 2026 roku Metropolia kontynuuje również przygotowania do kolejnych tras, m.in. Velostrady nr 3 z Katowic do Tychów oraz następnych połączeń. W przypadku „jedynki” najważniejsze będzie teraz przełożenie koncepcji na konkretne projekty i znalezienie realnego przebiegu problematycznego odcinka do Sosnowca.






